O mnie

Moje zdjęcie
TimeMashinka to wehikuł czasu. Czasu dzieciństwa. Przewozi dzieci mądrze i śmiesznie przez drogę pełną zakrętów i dziur. Wehikuł czasu ma tylko jednego kierowcę i tylko jednego bohatera - Dziecko.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 marca 2011

Na urodziny

Latka lecą galopem. Dziś mam urodziny. Zapalam więc sobie symboliczną świeczkę, dmucham i zjadam wirtualny tort. Na rzeczywiste ciacho z kremem mój brzuch, wypełniony niezależnym życiem, nie ma najmniejszej ochoty.



 (Autor: kultowy niemiecki rysownik Ulli Stein. Napis: "Już wystarczająco długo pozwoliłaś mu dmuchać! Powiedz mu wreszcie, że te świeczki są elektryczne...")

Urodziny ma też tata Milana - Christian. Świętujemy więc podwójnie. Już w pierwszych minutach "dzisiaj" złożyliśmy sobie życzenia i wręczyliśmy prezenty. Niespodziewanie dołączył Milan tuptając ze zmierzwioną grzywą i zmarszczonym nosem z łóżeczka. Jak zobaczył, co się dzieje, od razu wkroczył do akcji: TATA, MAM DLA CIEBIE PLEEEEZEEEENT! I dał Christianowi prezent kupiony przeze mnie. Sęp mały.

"Plezent", a właściwie jego jedną-czwartą, właśnie obejrzeliśmy. Jest to jedna z ulubionych kreskówek Christiana, którą też polubiłam: Wallace & Gromit. Świat rządzi się prostymi zasadami. Dobro zawsze wygrywa, a zło zostaje ukarane. Jest wartka akcja. Jest pełno "męskich gadżetów" w stylu kolejki, mechanicznych gaci czy skomplikowanej maszynerii do budzenia Wallace'a. Jest trochę grozy i strachu. Niekoniecznie jest w 100% politycznie poprawnie. Zapachniało mi "męskim schematem" z książki, której prawdziwość ostatnio testuję (czyli leciwej "Płci mózgu"). Szybko sprawdziłam listę twórców: autorzy historii to faceci, ilustratorzy to faceci, animatorzy to faceci, fotografie robili faceci, muzykę też. W tworzeniu filmu brały udział chyba ze 2 kobiety, a i to na stanowiskach, które nie miały decydującego wpływu na efekt ostateczny. Sprawdza się? Oj niestety (stety?) tak.

Na deser wklejam "ku pamięci" linka do arcy-ciekawego wywiadu z dr. Małgorzatą Cackowską, adiunktem w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Gdańskiego i specjalistą się w społecznych i kulturowych aspektach edukacji, a także w tematyce książki obrazkowej.

http://www.qlturka.pl/czytelnia,literatura,po_co_nam_wiedza_o_ksiazce_dla_dzieci_%E2%80%93_rozmowa_z_dr_malgorzata_cackowska,6005.html